Kopalnia pirytu, Wieściszowice

Kopalnia pirytu w Wieściszowicach to  kompleks wyrobisk kopalnianych  z 1785 roku Hoffnung (Nadzieja), Neu Glück (Nowe Szczęście) z 1793r  i Gustaw z (1796) . Eksploatowane tu złoże pirytu  odkryto pod koniec XVIII wieku. Serię złożową stanowią okruszcowane pirytem łupki w obrębie wąskiej strefy łupków serycytowo-chlorytowych. W wymienionych kopalniach wydobywano w latach 1785-1925 piryt, przerabiany następnie  na kwas siarkowy. Wydobycie rudy pirytowej realizowano  zarówno metodą odkrywkową jak  również systemem wyrobisk podziemnych (w przypadku kopalni Hoffnung  i  Neu Glück ).  Zachowane wyrobiska podziemne są prostymi ciągnącymi się na przestrzeni 100÷200 m sztolniami, kończącymi się zawałem lub przodkiem. Na bardzo krótkie sztolnie natkniemy się w północnej części wyrobiska Hoffnung , nieco dłuższe obiekty występują w jego południowej części  oraz w obrębie pola górniczego Neu Glück. Do tych ostatnich najłatwiej trafić podążając wytyczoną trasą turystyczną, niedaleko lokalizacji znanych, kamiennych słupów z oznakowaniem granicy historycznych pól górniczych Hoffnung  i  Neu Glück, tuż przed dojściem do drugiego – Turkusowego jeziorka, należy skręcić w lewo i poprzez sztucznie wykonany przełaz wejść do suchego wyrobiska założonego w okruszcowanych pirytem łupkach. Znajdują się tutaj otwory wejściowe dwóch  sztolni. Pierwsza znajdująca się na wprost wejścia do wyrobiska jest tylko kilkumetrowym chodnikiem, za to z ciekawymi minerałami na ociosach. Sa to zapewne minerały wtórne związane z procesami utleniania powszechnie tu występującego pirytu. Szczególnie ciekawa jest druga sztolnia, ta po lewej stronie wejścia do wyrobiska. Zaraz za otworem wejściowym znajduje się okresowo zamykana krata (okres ochronny hibernujących nietoperzy), a za nią częściową przykryty żerdziami kilkumetrowy szybik.  Niestety w chwili obecnej nie sposób stwierdzić czy jest to tylko ślepa studnia czy też jest to szyb prowadzący do dolnych partii wyrobiska. Próby pokonania szybiku wymagają skupienia i zachowania ostrożności z uwagi na możliwość upadku. Sztolnia jest prosta i dość  krótka, na spągu gromadzi się woda w kałużach, ale da się je pokonywać po ułożonych kamieniach. W końcowym odcinku występują relikty drewnianej obudowy górniczej. Nie stwierdziliśmy występowania wyraźnych skupisk minerałów. Jedynie w okolicach wejścia na lewym ociosie niewielkie skupienie najprawdopodobniej copiapitu.
   

 

 

 

Komentowanie jest wyłączone